Live Cooking zakończył Włókniarz Camp

Tegoroczny obóz Włókniarza Częstochowa rozpoczął się w środę i trwał aż do minionej niedzieli. Przysłowiową wisienką na torcie była druga edycja wydarzenia “Live Cooking”. Charytatywne gotowanie, w którym jedną z głównych ról odegrali nasi zawodnicy, było wspaniałą imprezą, dzięki której udało się uzbierać 55725 złotych! Pieniądze w całości trafią na konto głównego aktora niedzielnego eventu – Oliviera.

Live Cooking był imprezą, która idealnie wpisała się w trwający #WlokniarzCamp. Przed charytatywnym gotowaniem nasi zawodnicy zaraz po lekkim śniadaniu udali się wspólnie do Scout Sport w Częstochowie, aby zmierzyć się ze sobą w turnieju w squasha. Każda dotychczasowa aktywność sportowa cieszyła się dużym zainteresowaniem Biało-Zielonych, którzy we wzajemnej rywalizacji odnaleźli sporo frajdy. Nie inaczej było tym razem. Squash to sport dynamiczny i wymagający od grających bardzo dobrej kondycji. Z wytrzymałością nie było oczywiście najmniejszego problemu, a poranny rozruch tylko wzmocnił w naszych żużlowcach apetyt na jedzenie i wieczorne gotowanie.

Niektórzy z nich obawiali się tego jak poradzą sobie w warunkach bojowych, które w przypadku gotowania oznaczają oczywiście konieczność obsługi wszelkiej maści przypraw, składników i sprawienie, aby na końcu przygotowana potrawa była zdatna do zjedzenia. Na szczęście na każdego, kto martwił się o swoje umiejętności kulinarne czekała pomoc Tomasza Jakubiaka – znanego kucharza i dziennikarza telewizyjnego. Całość wydarzenia swoim komentarzem wspierał znany w środowisku żużlowym komentator Tomasz Dryła. Mając takie wsparcie, byliśmy pewni, że wszystko przebiegnie zgodnie z planem.

Tak też się stało. Zebrani goście, którzy licznie stawili się w hotelu Arche, nie narzekali na nudę. Zawodnicy wraz z asystującymi im kucharzami gotowali na oczach zgromadzonych widzów. Każdy, kto miał ochotę, mógł podejść i z bliska przyjrzeć się procesowi powstawania potraw przygotowanych przez zawodników Włókniarza Częstochowa. Bliski kontakt z żużlowcami dawał również szansę na wspólne zdjęcie i rozmowę.

Na koniec Live Cooking przeprowadzona została licytacja fartuchów, w których gotowali Biało-Zieloni. Bardzo aktywnym uczestnikiem był nie kto inny jak Mikkel Michelsen, który wylicytował dla siebie jeden ze wspomnianych fartuchów. Wszystkie pieniądze zebrane z licytacji oraz biletów przekazane zostały na leczenie Oliviera.