Jonasson o sezonie 2016

Thomas Jonasson to ostatni zawodnik, który związał się kontraktem z Włókniarzem Częstochowa na sezon 2016. 27-letni Szwed jeszcze kilka miesięcy temu startował cyklu Grand Prix oraz w najsilniejszej klasie rozgrywkowej na świecie, czyli w PGE Ekstralidze. Ten rok spędzi natomiast w Nice Polskiej Lidze Żużlowej.

– Chcę się odbudować i być jeszcze lepszym zawodnikiem. Uważam, że starty w pierwszej lidze będą idealną okazją do tego. O wyborze Włókniarza zadecydowało profesjonalne podejście działaczy oraz menadżera drużyny do mnie. Podczas rozmów kontraktowych zrozumiałem, że klub ma dużą przyszłość przed sobą i to również miało wpływ na moją decyzję. Chciałbym razem z Włókniarzem wspiąć się na wyższy poziom – mówił Thomas Jonasson tuż po parafowaniu umowy z naszym klubem.

jonasson

Thomas Hjelm Jonasson sezon 2016 spędzi w drużynie Włókniarza.

Oprócz Jonassona kadrę Włókniarza tworzyć w tym roku będą m.in.: Rafał Trojanowski, Daniel Jeleniewski, Artur Czaja, Mateusz Borowicz, Jacob Thorssell, Nicolai Klindt, czy też grono juniorów – wychowanków klubu. Co o tym zestawieniu sądzi Szwed?

– Uważam, że zawodnicy, którzy zostali zakontraktowani przez częstochowski sztab szkoleniowy, stworzą w tym roku bardzo dobrą atmosferę. Z większością tych żużlowców miałem już okazję startować w różnych rozgrywkach. Słabo znam juniorów, ale wiem, że są to perspektywiczni chłopcy i w tym sezonie będą naszym atutem. Starty we Włókniarzu powinny być dla mnie dużym komfortem. Drużynę stać bowiem na bardzo dużo w tym sezonie, a ja również jestem zawodnikiem, który uwielbia wygrywać – ocenia nowy nabytek Włókniarza.

Thomas Jonasson do tej pory niezwykle rzadko startował na częstochowskim owalu. Po raz ostatni dane było mu wszak wystąpić na nim w 2010 roku w mecz barażowym z Wybrzeżem Gdańsk. Wespół z Dawidem Stachyrą był on wówczas pierwszoplanową postacią swojej drużyny. Wywalczył bowiem 9 “oczek” i bonus.

– To naprawdę fajny tor do ścigania. Byłem na nim tylko kilka razy i ostatni raz ścigałem się na nim kilka ładnych lat temu. Pamiętam jednak, że było na nim sporo ścieżek do wyprzedzania. Lubię takie owale i nie ukrywam, że był to jednym z powodów, dla których podpisałem kontrakt właśnie z Włókniarzem – 27-latek mówi o częstochowskim torze i po chwili dodaje: – Pamiętam też, że mecze w Częstochowie zawsze charakteryzowała fantastyczna atmosfera na trybunach. Na długo utkwiła ona w mojej pamięci i zawsze fajnie wraca się na takie obiekty jak w Częstochowie. Myślę więc, że ten klub oraz ten tor będą odpowiednim miejscem dla mnie.

Starty w barwach Włókniarza są jednym z priorytetów dla Thomasa Jonassona. W tym roku Szwed ponadto występować będzie w swojej rodzimej Elitserien w ekipie z Vetlandy. Nowy nabytek “biało-zielonych” całkowicie odpuścił sobie natomiast występy w Allsvenskan, co pomóc ma mu w osiąganiu dobrych rezultatów we wspomnianych rozgrywkach. Jakie inne cele na ten sezon zakłada sobie natomiast Jonasson?

– Chciałbym dobrze prezentować się w lidze szwedzkiej oraz polskiej i poprawić moje średnie biegopunktowe z ubiegłego sezonu. Planuję także wrócić do cyklu Grand Prix oraz powtórzyć mój wynik z 2014 roku w indywidualnych mistrzostwach mojego kraju. Wówczas byłem najlepszym żużlowcem w Szwecji. Liczę również na to, że w tym roku awansuję do cyklu SEC – zdradza jeździec ze Skandynawii.

Thomas Jonasson, aby jak najlepiej przygotować się do startów w naszym klubie, na pewno weźmie udział w szeregu przedsezonowych sparingów. Wbrew pozorom pierwszych w tym roku jazd nie zaliczy jednak w naszym kraju. Na początku lutego Szwed poleci bowiem do Kalifornii, gdzie na torze w Perris weźmie udział w kilku treningach. Być może w Stanach Zjednoczonych wystartuje także w jakiś zawodach.