Młodzież trenuje – zimowe jazdy na Pit Bike’ach

Tor przy ulicy Olsztyńskiej, na którym na co dzień startują zawodnicy Włókniarza Częstochowa, z powodu zalegającego śniegu nie nadaje się jeszcze do jazdy. Brak dostępu do domowego obiektu nie oznacza jednak, że sztab szkoleniowy w osobach: trenera młodzieży oraz kadry U24 Sebastiana Ułamka oraz trenera miniżuzlowców Bartosza Świącika, siedzi z założonymi rękami i czeka na rozpoczęcie kalendarzowej wiosny. W poniedziałek informowaliśmy Państwa o treningach w hali sportowej, w których uczestniczą młodzieżowcy oraz zawodnicy kadry U24. Kolejną formą aktywności, którą dla Biało-Zielonych przygotował sztab szkoleniowy są treningi na Pit Bike’ach.

Cieszę się, że udało mi się dołączyć do Włókniarza we wrześniu. Miałem czas na indywidualne rozmowy z zawodnikami, krótkie wywiady i poznanie ich planów na dodatkowe jazdy w okresie zimowym. Okazało się, że wielu chłopaków nigdy wcześniej nie praktykowało jazdy na Pit Biku w przerwie międzysezonowej. Nasza młodzież wykazała dużą chęć na tego typu aktywność. Sam mam taki sprzęt i jestem z niego bardzo zadowolony. Zależało mi na tym, żeby zrobić jeden stały termin — jest nim sobota, którego bez względu na warunki pogodowe będziemy się trzymać. Wiadomo, że w Polsce zima ma różne odcienie. Bywa jak teraz, że na zewnątrz jest śnieg, a zdarza się przecież, że świeci słońce i temperatury są na plusie.

Nie ograniczamy się zatem do treningów tylko na śniegu na torze przy ulicy Brzegowej, ale trenujemy też na różnych torach crossowych. Cieszę się, że taka forma aktywności podoba się naszym zawodnikom. Wiem to, bo mam od nich informacje zwrotne, które dostaję po odbytych zajęciach. Dużym plusem Pit Bików jest również to, że — odpukać — póki co nie mieliśmy żadnej kontuzji, bo te motocykle stworzone są przede wszystkim do dobrej zabawy i tego, aby móc utrzymać kontakt z motocyklem, manetką gazu i sprzęgłem. Zdarzyło nam się nawet wprowadzić pewną formę rywalizacji. Na torze przy Brzegowej stanęliśmy pod taśmą do kilku biegów — powiedział Sebastian Ułamek.

Zajęcia na minitorze oraz na torach crossowych oprócz pozytywnego wpływu na stały kontakt z motocyklem w okresie zimowym, ma również duże znaczenie w procesie integracji oraz podejścia do zawodowego uprawiania sportu. Jako klub cieszymy się, że nasi młodzi żużlowcy wykazują się dużą chęcią do treningów, systematycznością oraz tworzą zgrany monolit. Jesteśmy przekonani, że takie podejście zaprocentuje w przyszłości dobrymi wynikami na torze.

GALERIA ZDJĘĆ