Czwarte zwycięstwo z rzędu stało się faktem. Pokonujemy Fogo Unię Leszno (relacja)

Po trudnym początku meczu rewanżowego z Fogo Unią Leszno, w końcówce żużlowcy TAURON Włókniarza Częstochowa zadali gościom kilka potężnych ciosów i ostatecznie wygraliśmy po raz czwarty z rzędu w PGE Ekstralidze. W niedzielę na Arenie zielona-enegia.com w Częstochowie padł wynik 53:37. Kapitalne zawody odjechał Kacper Woryna.

Drużyna gości do niedzielnego pojedynku podeszła w dużym osłabieniu spowodowanym kontuzjami kilku zawodników. Dodatkowo kilka godzin przed zawodami pojawiła się informacja o absencji lidera Fogo Unii Leszno, Janusza Kołodzieja, który odczuwa skutki upadku w domowym spotkaniu przeciwko ebut.pl Stali Gorzów.

W 1. odsłonie niewiele się działo. O kolejności poszczególnych zawodników zadecydował moment startowy oraz dojazd do pierwszego łuku. Zwyciężył Bartosz Smektała, a za nim na mecie zameldowali się żużlowcy TAURON Włókniarza Częstochowa. Dość nieoczekiwanie zakończył się bieg z udziałem młodzieżowców. Para gości lepiej wystartowała i nie oddała podwójnego prowadzenia do końca mimo ambitnych ataków Kajetana Kupca. Częściowo straty udało się odrobić już w 3. wyścigu za sprawą indywidualnego zwycięstwa Mikkela Michelsena. Jego partner z pary, Jakub Miśkowiak na mecie zameldował się na trzeciej lokacie. Duet Biało-Zielonych rozdzielił Adrian Miedziński. Po pierwszej serii startów na tablicy wyników widniało 11:13. Wynik ten mógłby być bardziej korzystny dla miejscowych, gdyby nie defekt Kacpra Halkiewicza na ostatnich metrach 4. biegu.

Osłabieni, ale waleczni goście z Leszna długo bronili korzystnego dla siebie wyniku, ale w 7. gonitwie dnia gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą podwójnego zwycięstwa pary Leon Madsen – Maksym Drabik. Zarówno Duńczyk, jak i Polak świetnie rozegrali pierwszy łuk, a następnie tylko powiększali przewagę nad rywalami. Na półmetku spotkania wynik wciąż był stykowy (23:19).

Po kolejnym równaniu nawierzchni Areny zielona-energia.com goście odpowiedzieli podwójnym triumfem. Po przegranym starcie niewiele można było zdziałać na dystansie. Choć dwoił się i troił Mikkel Michelsen, to na linii mety znajdował się minimalnie za plecami Antoniego Mencela. Odpowiedź nadeszła jednak błyskawicznie. Podrażniony kapitan TAURON Włókniarza Częstochowa, Leon Madsen w swoim stylu, atakiem na wejściu w drugi łuk wyprzedził Bartosza Smektałę. Dzięki temu Biało-Zieloni ponownie wyszli na minimalne prowadzenie (28:26). Kolejne 2 oczka przewagi dołożyli kilka chwil później Kacper Woryna oraz Jakub Miśkowiak.

Po wymianie ciosów udało się złapać oddech i większą przewagę po 12. gonitwie. Świetnie zaprezentowali się Kacper Woryna oraz młodzieżowiec Kajetan Kupiec, którzy dowieźli do maty podwójne zwycięstwo. Za sprawą tego wydarzenia zaliczka Biało-Zielonych wzrosła do 8 punktów. Przed biegami nominowanymi TAURON Włókniarz Częstochowa prowadził 43:35.

Dwa decydujące ciosy wyprowadzili nasi zawodnicy na sam koniec, stawiając kropkę na “i”. Ostatecznie wygrywamy z Fogo Unią Leszno 53:37.

Wyniki:

Tauron Włókniarz Częstochowa – 53
9. Leon Madsen – 12+1 (2,3,3,2,2*)
10. Maksym Drabik – 11+1 (3,2*,1,2,3)
11. Kacper Woryna – 13+1 (1*,3,3,3,3)
12. Jakub Miśkowiak – 4+1 (1,1,1,1*)
13. Mikkel Michelsen – 10+2 (3,3,1,1*,2*)
14. Kacper Halkiewicz – 0 (0,d,0)
15. Kajetan Kupiec – 3+1 (1,0,2*)
16. Franciszek Karczewski – ns

Fogo Unia Leszno – 37
1. Bartosz Smektała – 8 (3,2,2,0,0,1)
2. Hubert Jabłoński – 2+1 (0,1*,0,1,-)
3. Maurice Brown – 0 (0,-,-,-,-)
4. Jaimon Lidsey – 13 (2,2,3,3,3,0)
5. Adrian Miedziński – 3 (2,1,0,-)
6. Damian Ratajczak – 6 (3,1,0,2,0)
7. Antoni Mencel – 5+2 (2*,0,2*,0,1)

Bieg po biegu:
1. (62,97) Smektała, Madsen, Woryna, Brown – 3:3 – (3:3)
2. (64,19) Ratajczak, Mencel, Kupiec, Halkiewicz – 1:5 – (4:8)
3. (63,90) Michelsen, Miedziński, Miśkowiak, Jabłoński – 4:2 – (8:10)
4. (63,79) Drabik, Lidsey, Ratajczak, Halkiewicz (d/4) – 3:3 – (11:13)
5. (64,10) Woryna, Lidsey, Miśkowiak, Ratajczak – 4:2 – (15:15)
6. (63,52) Michelsen, Smektała, Jabłoński, Kupiec – 3:3 – (18:18)
7. (62,77) Madsen, Drabik, Miedziński, Mencel – 5:1 – (23:19)
8. (63,92) Lidsey, Mencel, Michelsen, Halkiewicz – 1:5 – (24:24)
9. (63,84) Madsen, Smektała, Drabik, Jabłoński – 4:2 – (28:26)
10. (63,45) Woryna, Ratajczak, Miśkowiak, Miedziński – 4:2 – (32:28)
11. (64,12) Lidsey, Madsen, Miśkowiak, Smektała – 3:3 – (35:31)
12. (63,83) Woryna, Kupiec, Jabłoński, Mencel – 5:1 – (40:32)
13. (63,64) Lidsey, Drabik, Michelsen, Smektała – 3:3 – (43:35)
14. (64,48) Drabik, Michelsen, Mencel, Ratajczak – 5:1 – (48:36)
15. (63,67) Woryna, Madsen, Smektała, Lidsey – 5:1 – (53:37)