W sezonie 2021 zwyciężył w memoriale. Dziś jest zawodnikiem Włókniarza!

Żużlowy sezon 2023 w Częstochowie otworzy 49. Memoriał imienia Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Zawody poświęcone dwójce zawodników, którzy na torze zostawili to, co najcenniejsze, czyli własne życie, odbędzie się 25 marca 2023 roku. Dzień później żużlowcy Włókniarza Częstochowa zmierzą się pod Jasną Górą w ramach przedsezonowego sparingu z ekipą ROW-u Rybnik (niedziela, 26 marca). Na kibiców Lwów czeka iście żużlowy maraton, który zainauguruje kampanię 2023! Więcej o memoriale – TUTAJ, więcej o sparingach – TUTAJ.

Warto zaznaczyć, że memoriał Idzikowskiego i Czernego to najstarsze cykliczne zawody, jeśli chodzi o “czarny sport” w Częstochowie. Spośród wszystkich krajowych turniejów poświęconych pamięci tragicznie zmarłym zawodnikom starszy jest tylko leszczyński Memoriał imienia Alfreda Smoczyka. Dodajmy, że w pierwszej edycji naszego memoriału triumfował Zygmunt Pytko z tarnowskiej Unii. Rozegrano ją wówczas 6 lat po śmierci Bronisława Idzikowskiego (początkowo zawody poświęcone były tylko jemu), czyli w 1967 roku. Jak z kolei wyglądała ostatnia, czyli 48. edycja?

Wspominany turniej odbył się na zakończenie sezonu 2021, dokładniej 10 października. W stawce 16 zawodników znalazły się takie gwiazdy jak: Kacper Woryna, Mikkel Michelsen, Leon Madsen, czy Matej Zagar. Po 20-biegowej rywalizacji najlepszy okazał się Michelsen, który reprezentował wtedy barwy Motoru Lublin. Duńczyk zapisał przy swoim nazwisku 14 “oczek”. Od Mikkela w jednym z biegów lepszy okazał się jedynie Rohan Tungate. W tym miejscu chyba żadnemu z kibiców Lwów nie trzeba przypominać, że w nadchodzącym sezonie 2023, “MM” będzie zawodnikiem Biało-Zielonych.

Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że podium uzupełnili w tamtym dniu dwaj młodzieżowcy Włókniarza, czyli Mateusz Świdnicki (2. miejsce, 13 punktów) oraz Jakub Miśkowiak (3. miejsce, 11 punktów). W kontekście całych zawodów szczególnie wyjątkowy był 4. bieg, który został poświęcony pamięci Lee Richardsona. W nim również najlepszy był Michelsen, zostawiając w pokonanym polu: Mateusza Świdnickiego, Pawła Przedpełskiego oraz Bartosza Smektałę.

Częstochowa jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych torów na całym świecie. Świetnie się na nim ściga, jest naprawdę wiele ścieżek, które można obrać podczas jazdy – powiedział nam Michelsen zapytany o częstochowską nawierzchnię, gdzie wielokrotnie notował świetne wyniki.

Podczas październikowego memoriału jednym z obserwatorów zmagań był Lech Kędziora. Doświadczony szkoleniowiec dzień później został oficjalnie przedstawiony jako trener Lwów. – W 2017 roku, kiedy prowadziłem Włókniarza, zajęliśmy 5. miejsce. Dziś startujemy dokładnie z tej samej pozycji. Cele są jednak inne. Przyszedł czas, żeby z tym zespołem, który mamy obecnie, awansować do fazy play-off – mówił w wywiadzie Kędziora.

Dalsza historia jest już wszystkim doskonale znana. W sezonie 2022 Biało-Zieloni po dwumeczu z Apatorem Toruń wywalczyli brązowe medale Drużynowych Mistrzostw Polski! Jak będzie w roku 2023 oraz, który zawodnik okaże się najlepszy w 49. edycji memoriału? O tym przekonamy się już niebawem!