Heroiczna walka i zwycięstwo w arcyważnym spotkaniu przeciwko Stali Gorzów! (relacja)

Po kapitalnym widowisku na Arenie zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa zwyciężył z Moje Bermudy Stalą Gorzów 50:40. Nasi żużlowcy zaprezentowali w niedzielę heroiczną walkę, a kapitalne zawody odjechał Jakub Miśkowiak, który przy swoim nazwisku zapisał aż 15 punktów w 6 startach. W dwumeczu padł natomiast remis, co oznacza, że żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego.

Biało-zieloni do niedzielnego pojedynku przystąpili osłabieni brakiem Fredrika Lindgrena, który ze względów zdrowotnych zdecydował się na odpoczynek od ścigania przez okres kilku tygodni. Za Szweda wobec powyższego stosowane było zastępstwo zawodnika. Dzień wcześniej, w sobotę zawodnicy przyjezdnych świetnie zaprezentowali się podczas Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim. W osobach Andersa Thomsena, Martina Vaculika oraz Bartosza Zmarzlika zajęli wszystkie miejsca na podium.

Pechowo dla Kacpra Woryny rozpoczął się dzisiejszy mecz. Nasz zawodnik na wyjściu z drugiego łuku pierwszego okrążenia zahaczył deflektorem o bandę i nie zdołał opanować motocykla. Na szczęście Kacprowi nic poważnego się nie stało i mógł kontynuować zawody. W powtórce inauguracyjnego wyścigu goście zwyciężyli w stosunku 4:2. Leon Madsen do samego końca próbował wyrwać 3 oczka Martinovi Vaculikowi. Sygnał do ataku wysunęli nasi niezawodni młodzieżowcy, którzy zwyciężyli podwójnie i wyprowadzili drużynę na prowadzenie. Niestety chwilę później goście zrewanżowali się. Bartosz Zmarzlik wraz z Andersem Thomsenem zdołali pokonać Jonasa Jeppesena oraz Bartosza Smektałę. Podrażniony Smyk błyskawicznie powetował sobie jednak niepowodzenie i już w kolejnym wyścigu w kapitalny sposób przedarł się z czwartego na pierwsze miejsce. Po pierwszej serii startów na tablicy wyników 13:11 dla zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa.

Po swoim pierwszym starcie z zawodów wycofał się Anders Thomsen, który uskarżał się na silny ból barku. Rewelacyjnie w biegu szóstym zaprezentowała się para Jakub Miśkowiak – Kacper Woryna, dzięki czemu biało-zieloni powiększyli przewagę do 6 oczek (21:15).

Iście szalony przebieg miała gonitwa ósma, w której nasi młodzieżowcy zostali rzuceni na pożarcie przez dwóch liderów Moje Bermudy Stali Gorzów – Bartosza Zmarzlika oraz Martina Vaculika. Jakub Miśkowiak jak prawdziwy lew bronił się przed parą gorzowską. Ostatecznie do mety dowiózł dwa punkty, ale za swoimi plecami zostawił aktualnego wicemistrza świata. Długo nie odpoczęliśmy od wielkich emocji, ponieważ już chwilę później heroiczną obronę pozycji zaprezentował kibicom Bartosz Smektała, który przez cztery okrążenia skutecznie odpierał ataki Szymona Woźniaka. Po 10 wyścigach biało-zieloni zdołali wypracować ośmiopunktową przewagę (34:26).

Za sprawą fenomenalnej jazdy Kacpra Woryny w wyścigu 12, biało-zieloni zapewnili sobie przynajmniej zwycięstwo meczowe (kwestią otwartą na ten moment pozostawał jeszcze punkt bonusowy). Woryna jako pierwszy znalazł sposób na bardzo szybkiego Martina Vaculika. Przed biegami nominowanymi na doskonale widocznej tablicy wyników widniało 46:32.

Gorzowianie zmobilizowali się na ostatni wyścig, dzięki czemu zniwelowali straty do dziesięciu punktów. Tym samym żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego. Spotkanie zakończyło się bardzo ważnym zwycięstwem zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa 50:40.

zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa50 pkt.
9. Leon Madsen – 12+2 (2,1*,3,2*,3,1)
10. Bartosz Smektała – 7+1 (0,3,2,2*,d,d)
11. Kacper Woryna – 8+2 (w,1*,2*,2,3,0)
12. Jonas Jeppesen – 1 (1,-,-,-,-)
13. Fredrik Lindgren – ZZ
14. Mateusz Świdnicki – 7+3 (2*,2*,2,0,1*)
15. Jakub Miśkowiak – 15 (3,3,2,3,1,3)
16. Kajetan Kupiec – ns

Moje Bermudy Stal Gorzów40 pkt.
1. Szymon Woźniak – 6 (1,1,1,1,2)
2. Anders Thomsen – 2+1 (2*,-,-,-)
3. Martin Vaculik – 15+1 (3,3,3,2,2,2*)
4. Patrick Hansen – 1 (0,0,-,0,1)
5. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,1,3,1,3)
6. Oskar Paluch – 2 (1,1,0,0)
7. Oskar Hurysz – 0 (0,-,0)
8. Wiktor Jasiński – 0 (0,0)

Bieg po biegu:
1. (63,94) Vaculik, Madsen, Woźniak, Woryna (w/u) – 2:4 – (2:4)
2. (63,63) Miśkowiak, Świdnicki, Paluch, Hurysz – 5:1 – (7:5)
3. (63,65) Zmarzlik, Thomsen, Jeppesen, Smektała – 1:5 – (8:10)
4. (64,58) Smektała, Świdnicki, Paluch, Hansen – 5:1 – (13:11)
5. (63,99) Vaculik, Świdnicki, Woryna, Hansen – 3:3 – (16:14)
6. (63,54) Miśkowiak, Woryna, Woźniak, Jasiński – 5:1 – (21:15)
7. (63,45) Zmarzlik, Smektała, Madsen, Paluch – 3:3 – (24:18)
8. (63,98) Vaculik, Miśkowiak, Zmarzlik, Świdnicki – 2:4 – (26:22)
9. (63,93) Madsen, Smektała, Woźniak, Jasiński – 5:1 – (31:23)
10. (63,57) Zmarzlik, Woryna, Świdnicki, Paluch – 3:3 – (34:26)
11. (64,40) Miśkowiak, Madsen, Woźniak, Hansen – 5:1 – (39:27)
12. (63,89) Woryna, Vaculik, Miśkowiak, Hurysz – 4:2 – (43:29)
13. (63,75) Madsen, Vaculik, Zmarzlik, Smektała (d/st) – 3:3 – (46:32)
14. (64,01) Miśkowiak, Woźniak, Hansen, Smektała (d/st) – 3:3 – (49:35)
15. (63,70) Zmarzlik, Vaculik, Madsen, Woryna – 1:5 – (50:40)