Przegrywamy w Gorzowie Wielkopolskim 50:40 (relacja z meczu)

Niestety nie udało się biało-zielonym powtórzyć osiągnięcia z ubiegłego roku w Gorzowie Wielkopolskim. Piekielnie szybcy w niedzielne popołudnie byli miejscowi liderzy, którzy zagwarantowali drużynie gorzowskiej zwycięstwo na własnym obiekcie. Żużlowcy zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa walczyli do samego końca o wygraną i pozostawali w kontakcie, ale w wyścigu 14 kropkę nad “i” postawił Anders Thomsen, który poradził sobie z liderem naszego zespołu, Leonem Madsenem. Ostatecznie Moje Bermudy Stal Gorzów dopisuje 2 punkty do ligowej tabeli, wygrywając z Włókniarzem Częstochowa 50:40. W kontekście meczu rewanżowego nie jesteśmy jednak bez szans, aby powalczyć o pełną pulę na Arenie zielona-energia.com. Spotkanie w Gorzowie nie należało do najbardziej ciekawych ze względu na niewiele ścieżek do wyprzedzania. Bardzo trudno było tego dnia o mijanki na dystansie.

Gorzowianie do meczu 5. kolejki PGE Ekstraligi przystąpili osłabieni brakiem Szymona Woźniaka, który ucierpiał podczas Ćwierćfinału Indywidualnych Mistrzostw Polski. W jego miejsce w składzie gospodarzy pojawił się Wiktor Jasiński. Pod numerem 16 zadebiutował z kolei Timi Salonen, który dzień wcześniej z dobrej strony pokazał się podczas Eliminacji do SGP2 w Daugavpils. Szeregi biało-zielonych uzupełnił pod numerem 8 Andrij Rozaliuk, podobnie jak miało to miejsce w trakcie ostatniego spotkania przeciwko Betard Sparcie Wrocław.

Na otwarcie niedzielnego spotkania działo się niewiele. Martin Vaculik wygrał start i pewnie pognał do mety po zwycięstwo, a za jego plecami znalazła się para “Lwów” – Leon Madsen – Fredrik Lindgren. Chwilę później w biegu z udziałem młodzieżowców bezkonkurencyjny był Mateusz Świdnicki. Do końca nie odpuszczał również Jakub Miśkowiak, u którego widać było dobrą prędkość, jednakże wyprzedzanie na gorzowskim obiekcie na początku zawodów było niezwykle trudne. Jedyną mijanką podczas pierwszej serii startów popisał się Bartosz Smektała, który na dystansie uporał się z Patrickiem Hansenem, zapewniając biegowy remis Włókniarzowi Częstochowa. Po 4 odjechanych wyścigach biało-zieloni minimalnie prowadzili w Gorzowie Wielkopolskim (11:13).

Tuż po przerwie na kosmetykę toru gospodarze lepiej wystartowali, ale błyskawicznie do Patricka Hansena dojechali Fredrik Lindgren oraz Jonas Jeppesen. Na wejściu w pierwszy łuk drugiego okrążenia miejsca zabrakło dla zawodnika gospodarzy, co w konsekwencji doprowadziło do jego upadku i wykluczenia z powtórki wyścigu. W biegu kończącym drugą serię startów ciasno zrobiło się tuż po starcie, wskutek czego z nawierzchnią gorzowskiego toru zapoznał się z kolei Kacper Woryna. Pomimo faktu, że sytuacja miała miejsce na pierwszym łuku, sędzia zdecydował się wykluczyć naszego zawodnika z powtórki 7. wyścigu. Gospodarze niedzielnego pojedynku odrobili straty i przed drugą przerwą na kosmetykę toru wyszli na minimalne prowadzenie (22:20).

Niestety mocne uderzenie ze strony gospodarzy padło w gonitwie dziewiątej. Nieoczekiwanie para Anders Thomsen – Wiktor Jasiński okazała się lepsza od Leona Madsena oraz Bartosza Smektały. W związku z tym gospodarze powiększyli przewagę do 6 punktów. Na 5 wyścigów przed końcem zawodów żużlowcy zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa znajdowali się w trudnej sytuacji.

Sygnał do ataku bało-zielonym dał w wyścigu 11 kapitan Leon Madsen, który pewnie do mety przywiózł zwycięstwo, a partnerujący mu Jonas Jeppesen zgarnął jeden punkcik po wykluczeniu Witkora Jasińskiego. Niestety przed biegami nominowanymi podopieczni trenera Stanisława Chomskiego zdołali odbudować sześcipunktową przewagę (42:36). Taki układ dawał jednak trenerowi biało-zielonych możliwość zastosowania rezerw taktycznych w decydujących o wyniku niedzielnego spotkania biegach, z czego ten postanowił skorzystać, desygnując do boju dwukrotnie Leona Madsena.

Niestety w przedostatnim wyścigu kropkę nad “i” postawił Anders Thomsen, który przypieczętował zwycięstwo miejscowych. Ostatecznie Moje Bermudy Stal Gorzów pokonali naszą drużynę 50:40.

Moje Bermudy Stal Gorzów: 50 pkt

9. Wiktor Jasiński 6 (0,3,2*,w,1)
10. Anders Thomsen 12+1 (3,2*,3,1,3)
11. Martin Vaculik 12 (3,3,3,2,1)
12. Patrick Hansen 2 (0,w,0,2)
13. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3)
14. Jakub Stojanowski 0 (0,0,0)
15. Mateusz Bartkowiak 3+1 (2,0,1*)
16. Timi Salonen – nie startował

zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa: 40 pkt

1. Leon Madsen 12 (2,2,1,3,2,2)
2. Bartosz Smektała 5+2 (1*,1*,0,3,0)
3. Fredrik Lindgren 6+1 (1*,1,2,2,0)
4. Jonas Jeppesen 5+2 (1*,2,1*,1)
5. Kacper Woryna 3+1 (2,w,1*,0)
6. Jakub Miśkowiak 5 (1,2,2)
7. Mateusz Świdnicki 4 (3,1,0)
8. Andrij Rozaliuknie startował

Bieg po biegu:

1. Vaculik, Madsen, Lindgren, Jasiński 3:3
2. Świdnicki, Bartkowiak, Miśkowiak, Stojanowski 2:4 (5:7)
3. Zmarzlik, Woryna, Smektała, Hansen 3:3 (8:10)
4. Thomsen, Miśkowiak, Jeppesen, Stojanowski 3:3 (11:13)
5. Vaculik, Jeppesen, Lindgren, Hansen w/u 3:3 (14:16)
6. Zmarzlik, Madsen, Smektała, Bartkowiak 3:3 (17:19)
7. Jasiński, Thomsen, Świdnicki, Woryna w/u 5:1 (22:20)
8. Zmarzlik, Lindgren, Jeppesen, Stojanowski 3:3 (25:23)
9. Thomsen, Jasiński, Madsen, Smektała 5:1 (30:24)
10. Vaculik, Miśkowiak, Woryna, Hansen 3:3 (33:27)
11. Madsen, Hansen, Jeppesen, Jasiński w/u 2:4 (35:31)
12. Smektała, Vaculik, Bartkowiak, Świdnicki 3:3 (38:34)
13. Zmarzlik, Lindgren, Thomsen, Woryna 4:2 (42:36)
14. Thomsen, Madsen, Jasiński, Smektała 4:2 (46:38)
15. Zmarzlik, Madsen, Vaculik, Lindgren 4:2 (50:40)