Michał Świącik: Zdajemy sobie sprawę z tego, że według regulaminu może być przyznany walkower dla naszej drużyny

Wczorajszy mecz w Gorzowie został przerwany po 10. biegach. Powodem była awaria prądu na stadionie, która uniemożliwiła kontynuowanie pojedynku. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy prezesa Eltrox Włókniarza Częstochowa Michała Świącika.

– Czekamy na decyzję Komisji Orzekającej Ligi. Zdajemy sobie sprawę z tego, że według regulaminu może być przyznany walkower dla naszej drużyny. Jeśli jednak Komisja Orzekająca Ligi podejmie decyzję o powtórce meczu, to w duchu sportu ją zaakceptujemy – pomijając w tym rozwiązaniu koszty, jakie musielibyśmy ponieść w związku z ponownym przyjazdem do Gorzowa. Każde inne rozwiązanie, niż te dwa, które wymieniłem, będzie dla nas bardzo dziwne. Jeżeli drużyna Moje Bermudy Stal Gorzów to zespół lepszy, to tym bardziej w powtórce meczu może swoją wyższość udowodnić. W tym roku Eltrox Włókniarz Częstochowa jedzie o najwyższe cele w PGE Ekstralidze. Liczę więc, że decyzja Komisji Orzekającej Ligi nie będzie dla naszej drużyny krzywdząca, tym bardziej że organizator każdego z meczów w PGE Ekstralidze ma z tyłu głowy, że gdyby podobna sytuacja dotyczącą sprawności band czy prądu miała miejsce na jego obiekcie i awaria nie zostałaby usunięta w ciągu 30 regulaminowych minut, w konsekwencji sędzia zawodów mógłby orzec walkower. To powoduje, że oprócz presji na wynik sportowy zmagamy się też ze stresem związanym z powodzeniem w zakresie organizacji zawodów z uwagi na obowiązuje zapisy regulaminów.