Madsen, Lindgren oraz Woryna startowali w DME. Złoty medal dla Polaków! (relacja)

Reprezentacja Polski zdobyła złoty medal w Finale Mistrzostw Europy rozgrywanych na torze w Poznaniu. Polacy zwyciężyli w składzie Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski, Janusz Kołodziej, Patryk Dudek oraz Kacper Woryna. Od samego początku warunki torowe były bardzo trudne, momentami wręcz niebezpieczne dla zawodników, bowiem na łukach utworzyły się liczne koleiny oraz wyrwy. Pomimo starań organizatorów, właściwie do samego końca trwania turnieju żużlowcy bardziej skupiali się na tym, aby bezpiecznie dojechać do mety aniżeli na walce o pozycje. W zawodach udział wzięło trzech reprezentantów zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa. Swoich barw narodowych bronili Leon Madsen, Fredrik Lindgren oraz wspomniany Kacper Woryna. Dla naszego kapitana zawody zakończyły się niestety przedwcześnie. Powodem tego faktu okazało się ukąszenie przez pszczołę podczas jednej z przerw na kosmetykę toru.

Emocje po Grand Prix na PGE Narodowym w Warszawie nie zdążyły jeszcze dobrze opaść, a w kalendarzu kolejne zawody wysokiej rangi. Na stadionie w Poznaniu w niedzielę rozegrano FInał Mistrzostw Europy w formule drużynowej. Jest to swego rodzaju powrót do przeszłości, gdy reprezentacje narodowe rywalizowały o medale w ramach Drużynowego Pucharu Świata, który został zastąpiony przez Speedway of Nations. Do boju niedzielnego turnieju desygnowano 4 reprezentacje (Polska, Dania, Szwecja oraz Wielka Brytania). Spore grono uczestników dzień wcześniej zmagało się na Stadionie Narodowym podczas wspomnianej rundy Speedway Grand Prix. Dwóch z naszych zawodników stanęło w sobotę na podium – Leon Madsen turniej zakończył na drugim miejscu, a Fredrik Lindgren na trzecim. Nie dane im były jednak złapanie oddechu i chwila odpoczynku. Zaraz po zakończeniu sobotniego turnieju wyruszyli bowiem w drogę z Warszawy do Poznania, aby bronić barw swoich nacji. Do duetu „Lwów” w tych zawodach dołączył jeszcze Kacper Woryna, który otrzymał powołanie do Reprezentacji Polski w roli zawodnika rezerwowego.

Sporych emocji dostarczył już wyścig inauguracyjny niedzielnych zawodów. Bartosz Zmarzlik wygrał start, ale na wyjściu z pierwszego łuku minął go Daniel Bewley, który zdecydował się na jazdę nieco szerzej od początku. Dwukrotny indywidualny mistrz świata nie dał jednak za wygraną i zdołał odbić pierwszą pozycję pod koniec trzeciego okrążenia. Po pierwszej serii startów na prowadzeniu znajdowali się Polacy. Jeżeli chodzi o biało-zielonych to zarówno Leon Madsen, jak i Fredrik Lindgren przy swoim nazwisku zapisali po jednym punkcie na inaugurację. Warto zaznaczyć, że wyprzedzanie oraz jazda za rywalami była bardzo utrudniona z uwagi na kurz wydobywający się spod tylnego koła motocykla znajdującego się przed danym zawodnikiem.

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na wyjściu z pierwszego łuku drugiego okrążenia w wyścigu szóstym. Maciej Janowski wpadł w koleinę, która utworzyła się na nawierzchni poznańskiego obiektu. Błyskawicznie podniosło motocykl Polaka do góry i nie zdołał go opanować. Na szczęście znajdujący się za plecami Macieja Janowskiego Adam Ellis w porę zareagował kładąc swoją maszynę. Dzięki temu udało się zapobiec zderzeniu dwójki żużlowców. Druga seria startów przedłużyła się znacząco z powodu problemów z nawierzchnią, która na tym etapie zawodów sprawiała zawodnikom ogrom problemów. Po dodatkowym równaniu oraz roszeniu udało się wznowić turniej, a Polacy powiększyli swoją przewagę.

W dalszej części turnieju wciąż zawodnicy musieli bardziej skupiać się na tym, aby bezpiecznie dojechać do mety aniżeli na walce o zwycięstwa w poszczególnych wyścigach. Pomimo starań organizatorów, na nawierzchni nadal tworzyły się niebezpieczne dziurki oraz wyrwy, które sprawiały, że motocykle żużlowców „podskakiwały”. Po 12 wyścigach rywalizacji podopieczni trenera Rafała Dobruckiego mieli już 9 punktów przewagi. Ciekawa walka trwała natomiast o srebrny medal pomiędzy reprezentacją Danii oraz Wielkiej Brytanii. Leon Madsen w wywiadzie dla telewizji TVP Sport potwierdził, że warunki na torze w Poznaniu tego dnia były niebezpieczne, a koleinki, które utworzyył się na łukach są znacznie trudniejsze do okiełznania aniżeli podczas Grand Prix w Warszawie.

Świetne show zgotował kibicom w wyścigu 14 Fredrik Lindgren, który w ramach rezerwy taktycznej zastąpił Filipa Hjelmlanda. Szwed przegrał start, ale na wyjściu z pierwszego łuku napędził się na tyle, że błyskawicznie wyprzedził dwóch rywali. Chwilę później znalazł się tuż za prowadzącym Januszem Kołodziejem, napędzając mu sporego „stracha”. Ostatecznie Polak zdołał obronić pierwsze miejsce, a zawodnik Włókniarza Częstochowa musiał zadowolić się 2 oczkami.

Reprezentacja Polski zapewniła sobie zwycięstwo, a zarazem złoty medal mistrzostw Europy już po wyścigu 16. Po zaciętej walce ostatecznie srebrne medale zawisły na szyjach Duńczyków, a brązowe krążki wywalczyli żużlowcy z Wielkiej Brytanii.

Punktacja:

Reprezentacja Polski – 47 pkt.
1. Patryk Dudek – 11 (0,2,3,3,3)
2. Maciej Janowski – 7 (3,w,1,2,1)
3. Janusz Kołodziej – 15 (3,3,3,3,3)
4. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,3,3,2)
5. Kacper Woryna – nie startował

Reprezentacja Danii – 28 pkt.
1. Leon Madsen – 3 (1,2,-,-,-)

2. Patrick Hansen – 6 (2,1,2,1,0)
3. Anders Thomsen – 7 (0,3,1,2,1)
4. Rasmus Jensen – 6 (1,-,2,1,2)
5. Frederik Jakobsen – 6 (3,0,0,3)

Reprezentacja Wielkiej Brytanii – 27 pkt.
1. Robert Lambert – 10 (2,2,3,1,1,1)
2. Daniel Bewley – 11 (2,1,2,3,3)
3. Adam Ellis – 2 (1,1,-,0,0)
4. Chris Harris – 4 (2,0,1,1,0)
5. Tom Brennan – nie startował

Reprezentacja Szwecji – 18 pkt.
1. Jacob Thorssell – 4 (0,2,0,2,d)
2. Fredrik Lindgren – 8 (1,1,2,2,0,2)
3. Filip Hjelmland – nie startował
4. Oliver Berntzon – 4 (3,d,0,d,1)
5. Kim Nilsson – 2 (0,0,0,2)

Bieg po biegu:
1. Zmarzlik, Bewley, Jensen, Thorssell – (1:0:3:2)
2. Kołodziej, Lambert, Lindgren, Thomsen – (1:1:6:4)
3. Berntzon, Hansen, Ellis, Dudek – (3:4:6:5)
4. Janowski, Harris, Madsen, Nilsson – (4:4:9:7)
5. Jakobsen, Dudek, Lindgren, Harris – (7:5:11:7)
6. Thomsen, Thorssell, Ellis, Janowski (w) – (10:7:11:8)
7. Zmarzlik, Lambert, Hansen, Nilsson – (11:7:14:10)
8. Kołodziej, Madsen, Bewley, Berntzon (d) – (13:7:17:11)
9. Lambert, Jensen, Janowski, Berntzon – (15:7:18:14)
10. Dudek, Bewley, Thomsen, Nilsson – (16:7:21:16)
11. Kołodziej, Hansen, Harris, Thorssell – (18:7:24:17)
12. Zmarzlik, Lindgren, Lambert, Jakobsen – (18:9:27:18)
13. Zmarzlik, Thomsen, Harris, Berntzon (d) – (20:9:30:19)
14. Kołodziej, Lindgren, Jensen, Ellis – (21:11:33:19)
15. Bewley, Janowski, Hansen, Lindgren – (22:11:35:22)
16. Dudek, Thorssell, Lambert, Jakobsen – (22:13:38:23)
17. Jakobsen, Nilsson, Janowski, Ellis – (25:15:39:23)
18. Dudek, Jensen, Berntzon, Harris – (27:16:42:23)
19. Bewley, Zmarzlik, Thomsen, Thorssell (d) – (28:16:44:26)
20. Kołodziej, Lindgren, Lambert, Hansen – (28:18:47:27)