Dobry występ Drabika w szwedzkiej Bauhaus-Ligan

We wtorkowy wieczór rozegrano mecze w ramach szwedzkiej Bauhaus-Ligan. Wśród startujących dziś zawodników nie zabrakło reprezentantów TAURON Włókniarza Częstochowa. Mowa o Maksymie Drabiku oraz Antonie Karlssonie. Pierwszy z wymienionych był liderem Smederny Eskilstuna – 11 punktów w 6 biegach. Karlsson, który bronił barw Vastervik Speedway po 3 biegał zapisał przy swoim nazwisku 1 oczko. Za Kacpra Worynę gospodarze zastosowali zastępstwo zawodnika.

Eskilstuna Smederna – 42 pkt.
1.
 Kacper Woryna – ZZ
2. Robert Lambert – 9+2 (3,3,1*,1*,1)
3. Jaimon Lidsey – 10+1 (3,2,0,2,1*,2)
4. Patryk Wojdyło – 4 (1,0,0,2,1,0)
5. Maksym Drabik – 11 (2,2,2,3,2,0)
6. Philip Hellstroem-Baengs – 5+1 (2,0,1*,2)
7. Joel Andersson – 3+2 (1*,2*,0)

Vastervik Speedway – 48 pkt.
1. Tai Woffinden – 14 (2,3,3,3,3)
2. Gleb Czugunow – 1 (0,1,-,0)
3. Bartosz Smektała – 10 (2,3,2,0,3)
4. Mads Hansen – 2+1 (1*,1,0,0)
5. Fredrik Lindgren – 14+1 (3,3,3,3,2*)
6. Anton Karlsson – 1 (0,0,1)
7. Jacob Thorssell – 6 (3,1,1,d,1)

Bieg po biegu:
1. (59,30) Lambert, Woffinden, Wojdyło, Czugunow – 4:2 – (4:2)
2. (60,20) Thorssell, Hellstroem-Baengs, Andersson, Karlsson – 3:3 – (7:5)
3. (59,70) Lidsey, Smektała, Hansen, Wojdyło – 3:3 – (10:8)
4. (60,00) Lindgren, Drabik, Thorssell, Hellstroem-Baengs – 2:4 – (12:12)
5. (58,90) Lambert, Andersson, Hansen, Karlsson – 5:1 – (17:13)
6. (59,30) Woffinden, Lidsey, Czugunow, Wojdyło – 2:4 – (19:17)
7. (59,40) Smektała, Drabik, Lambert, Hansen – 3:3 – (22:20)
8. (60,30) Lindgren, Wojdyło, Thorssell, Lidsey – 2:4 – (24:24)
9. (60,50) Woffinden, Drabik, Hellstroem-Baengs, Thorssell (d) – 3:3 – (27:27)
10. (61,00) Lindgren, Hellstroem-Baengs, Karlsson, Andersson – 2:4 – (29:31)
11. (59,10) Drabik, Smektała, Wojdyło, Czugunow – 4:2 – (33:33)
12. (59,80) Woffinden, Lidsey, Lambert, Hansen – 3:3 – (36:36)
13. (59,70) Lindgren, Drabik, Lidsey, Smektała – 3:3 – (39:39)
14. (59,60) Smektała, Lidsey, Thorssell, Wojdyło – 2:4 – (41:43)
15. (59,50) Woffinden, Lindgren, Lambert, Drabik – 1:5 – (42:48)